LUBELSKO-PODLASKIE PALINDROMY

Opracowanie muzyczne: Przemysław Marcyniak, choreografia: Marcin Bochenek - 2018

„Jest taki kątek ciszy zagubiony w czasie wiatr tylko trawy kołysze - Podlasie…, 
bez większych wydarzeń, bez maszyn łoskotu 
można pomarzyć potem iść nie słyszeć kroków, przez zieleń miękkiej łąki…”


Tereny nadbużańskie, liczne enklawy trzęsawisk, starorzecza sprzyjały legendom wyobrażeń diabelskich. Na terenach Podlasia diabeł, didko, bies, złoj, czarny baran jak go nazywano rogi na głowie przykrywał kapeluszem. Pojawiał się czasem w karczmie podczas zapustów, można go było zobaczyć przez dziurkę od klucza, jak tańczył wśród biesiadników. W tej przewrotnej historii z dydko w roli głównej groteskowo „tak czy wspak, wspak czy tak” zaprezentowane zostały tańce i zabawy dwóch sąsiadujących, przenikających się w wielu aspektach regionów.


Project Gallery